Fundusz Sprawiedliwości był narzędziem do kontroli politycznej nad gminami.
Strażacy aby dostać jakiś sprzęt musieli prosić samozwańczą KRÓLOWĄ, aby łaskawie coś spadło ze stołu pańskiego.
Posłanka Maria Kurowska od Z. Ziobry decydowała „komu, na co i ile”.