PSL lista nr 2

 

PSL

Emerytura bez podatku 140 tys. podpisów

140 tys. podpisówPolskie Stronnictwo Ludowe złożyło w Sejmie obywatelski projekt ustawy "Emerytura bez podatku" pod którym podpisało się ponad 140 tys. obywateli. Projekt zakłada, że emeryci i renciści mieliby zostać zwolnieni z płacenia podatku. Oznacza to, że otrzymaliby świadczenie w wysokości kwoty brutto (byłoby pomniejszone o podatek dochodowy od osób fizycznych oraz składki zdrowotne).

PSL wyliczał, że np. przy 1338 zł emerytury, po wprowadzeniu w życie „Emerytury bez podatku”, emeryt dostałby 1600 zł, czyli o 262 zł miesięcznie więcej. W ciągu roku mógłby zyskać dodatkowo aż 3144 zł !


złożyło w Sejmie obywatelski projekt ustawy "Emerytura bez podatku", pod którym podpisało się ponad 140 tys. obywateli.

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-projekt-emerytura-bez-podatku-zlozony-w-sejmie,nId,2639472#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
złożyło w Sejmie obywatelski projekt ustawy "Emerytura bez podatku", pod którym podpisało się ponad 140 tys. obywateli.

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-projekt-emerytura-bez-podatku-zlozony-w-sejmie,nId,2639472#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
złożyło w Sejmie obywatelski projekt ustawy "Emerytura bez podatku", pod którym podpisało się ponad 140 tys. obywateli.

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-projekt-emerytura-bez-podatku-zlozony-w-sejmie,nId,2639472#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Ruszył licznik kłamstw Morawieckiego. Ludowcy mówią PiS: sprawdzam

licznik kłamstw

Uruchomiony „Licznik kłamstw” to coś, co pomoże nam i naszym rodakom odkłamywać, obnażać i pokazywać prawdę każdego dnia. A kłamstw premiera jest już bardzo dużo – zapowiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Od początku tej kampanii widzimy, jak premier kłamie niemal każdego dnia. To się stało już praktycznie codziennością, w zasadzie nie ma dnia, żeby premier nie skłamał. Mówił nieprawdę np. na ostatnich konwencjach PiS-u. Dlatego w niedzielę Polskie Stronnictwo Ludowe uruchomiło projekt, który obnaża kłamstwa obecnego szefa rządu.

Tych kłamstw jest bardzo dużo, premier kłamie na temat dróg, na temat Unii Europejskiej, na temat problemu ASF-u, czy migracji – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że uruchomiony licznik ma służyć temu, aby „pokazać rodakom, jaka jest prawda”, a samego premiera – przekierować na dobrą drogę”.

PSL bierze pod uwagę wszystkie dotychczasowe wypowiedzi premiera w czasie kampanii wyborczej. Wynik jest niechlubny! Ludowcy naliczyli już 87 pozycji. To dopiero początek. Zdaniem ludowców, PiS na fundamencie kłamstwa chce zdobyć w Polsce władzę absolutną.

– Możemy wybrać: albo Rzeczpospolita Samorządowa albo Rzeczpospolita Morawiecka, gdzie największą ambicją samorządowców Prawa i Sprawiedliwości jest zasiadanie w radach nadzorczych państwowych spółek – podsumował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Źródło: psl.pl

Idziemy naprzód. PSL jedyną partią w centrum

Rzeszów PSL

PSL jest jedyną formacją w centrum, jest formacją spokoju, pojednania, normalności, opartą o wartości chrześcijańskie – powiedział na konwencji samorządowej w Rzeszowie, prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Program PSL to jedyny program prawdziwej chadecji, prawdziwej chrześcijańskiej demokracji, partii ludowej, narodowej. Jesteśmy jedyną formacją w centrum. Zdaniem prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza w „polskim życiu politycznym jedni skręcili skrajnie w prawo”. – Skręcili bardzo niebezpiecznie w prawo. Poszli w nacjonalizm. To widzimy po niektórych osobach na listach PiS – zauważył prezes PSL.  Władysław Kosiniak-Kamysz zauważył, że Platforma Obywatelska natomiast „skręciła w lewo”.

– Przyjęcie liberalnej Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej pani Barbary Nowackiej, lewicy liberalnej, lewicy światopoglądowej na swoje listy jest mocnym skrętem w lewo – ocenił lider ludowców. Tylko głos oddany na PSL jest gwarancją, że w samorządach nie będzie żadnej ideologizacji życia.

– Nie będzie niebezpiecznych skrętów, ani w prawo, ani w lewo. Podstawowym zadaniem PSL w wyborach jest przywrócenie w Polsce braterstwa; zjednoczenie Polaków. Przywrócenie normalności w naszych relacjach sąsiedzkich, międzyludzkich, w rodzinach – zapewnił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Po przejęciu władzy przez PiS, polska wspólnota narodowa jest dzisiaj rozbita, a naród polski jest podzielony.

– To jest fakt. To nie jest przypuszczenie, to nie jest prognoza. Wspólnota narodowa w Polsce została rozbita. Naród polski jest podzielony. Jeżeli nie dojdzie do zjednoczenia to dojdzie do tragedii – stwierdził lider ludowców.

Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do rodaków, żeby w najbliższych wyborach „postawić na dobrych gospodarzy, którzy dbają o swoją małą ojczyznę”.

– Nie można dopuścić do samorządów tych, którzy zasiali ziarno nienawiści. Ciężkiej choroby nienawiści zasianej już na poziomie krajowym. Nie wolno tej choroby wpuścić na Podkarpacie, do Małopolski, na Lubelszczyznę i do żadnego innego miejsca w Polsce – zaapelował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Źródło: psl.pl

81 rocznica tragicznych wydarzeń Strajków Chłopskich w Harcie

pomnik HartaW piątek 17 sierpnia w Harcie uczczono 81. Rocznicę Wielkiego Strajku Chłopskiego. Przy pomniku upamiętniającym poległych w strajku zostały złożone kwiaty przez Ludowców z Powiatu Rzeszowskiego. Dla upamiętnienia tych wydarzeń w 1957 r. ufundowano pomnik i tablicę pamiątkową, która w 1984 roku została odnowiona. Harta

ASF rozlewa się po Polsce. Pierwsze ognisko na Podkarpaciu

ASF

Afrykański pomór świń wykryto na Podkarpaciu w gospodarstwie w Nowym Siole w powiecie lubaczowskim. Wystąpienie ogniska potwierdziło laboratorium Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.

Niekompetencja rządzących z PiS sprawiła, że wirus ASF rozlewa się po Polsce w zatrważającym tempie. Choroba występuje już w województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim, lubelskim i podkarpackim.

Wystąpienie ogniska ASF na Podkarpaciu potwierdzono 1 sierpnia u świń w miejscowości Nowe Sioło, w powiecie lubaczowskim. Hodowanych w nim było 19 sztuk trzody chlewnej w różnym wieku. Jest to już 184. ognisko ASF (80 w 2018 r.) w Polsce.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Lubaczowie określił obszar zagrożony wystąpieniem ASF, obejmujący gminy: Cieszanów, Lubaczów i Oleszyce.

Badanie laboratoryjne próbek pobranych od świń z tego gospodarstwa zostało wykonane w krajowym laboratorium referencyjnym ds. afrykańskiego pomoru świń w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.

PiS kompletnie nie radzi sobie z zatrzymaniem ASF. Przypomnijmy, w 2014 r., kiedy rządziło PSL udało się utrzymać wirusa w ryzach na 3 ogniskach tuż przy samej wschodniej granicy kraju. Dzisiaj mamy aż 184 ogniska u świń i 2617 ognisk u dzików. Rządzący nie tylko nie radzą sobie z walką z epidemią, ale i z pomocą poszkodowanym. Większość rolników nie dostała obiecanych rekompensat.

Źródło: psl.pl

75 lat po Krwawej Niedzieli. Pamiętamy o Zbrodni Wołyńskiej

Wołyń

11 lipca to rocznica tzw. „Krwawej niedzieli” z 1943 r. – Dzisiaj jest ważny dzień dla nas wszystkich, dla całej Polski. Narodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Ludobójstwa na Wołyniu, w Małopolsce wschodniej – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

11 lipca przypada kolejna rocznica apogeum zbrodni ludobójstwa na Wołyniu. 75 lat temu w niedzielę, banderowcy zaatakowali 160 polskich osiedli, w tym 7 kościołów, mordując modlących się tam Polaków. Do bestialskiego ataku wykorzystano fakt, że w niedzielę ludzie zbierali się w Kościołach. Doszło do mordów w świątyniach. Zbrodnie na Polakach dokonywane były z niebywałym okrucieństwem. Palono ich żywcem, wrzucano do studni, odcinano głowy i kończyny, często używając siekier i wideł.

– Dzisiaj jest ważny dzień dla nas wszystkich, dla całej Polski. Narodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Ludobójstwa na Wołyniu, w Małopolsce wschodniej. To dzień, w którym wielu miejscach naszego kraju i poza granicami czcimy pamięć o bestialsko zamordowanych rodakach – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

PSL zawsze w sposób otwarty i jednoznaczny oceniało tę zbrodnię i domagało się uczczenia ofiar. To właśnie dzięki staraniom Polskiego Stronnictwa Ludowego 22 lipca 2016 r. Sejm po raz pierwszy mordowanie Polaków na Wołyniu latach 1942-1944 nazwał oficjalnie ludobójstwem.

– Od samego początku dążyliśmy, żeby 11 lipca był dniem pamięci o ofiarach ludobójstwa. Składaliśmy już wiele uchwał, propozycji, które trafiły do marszałka, w tych i poprzednich kadencjach. Część z nich została zaakceptowana, część wciąż czeka na akceptację – przypomniał poseł Piotr Zgorzelski.

Ludowców niepokoi fakt, że przy milczeniu władz w Kijowie i Warszawie powstają w miastach ukraińskich pomniki Stepana Bandery. Jego imieniem nazywane są ulice i place, odbywają się marsze gloryfikujące „bohaterstwo” UPA, wydawane są publikacje negujące udział UPA w mordach na Polakach. Ostatnio Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko składał kwiaty pod pomnikiem tych, którzy zginęli w walce, a nie w wyniku ludobójstwa.

Według Ludowców zakłamywanie własnych relacji nigdy nie idzie w parze z budowaniem dobrosąsiedzkich relacji. – Do dziś nie wiemy, gdzie leży większość ofiar ludobójstwa na Wołyniu – przypomniał poseł Zgorzelski. PSL będzie kultywować pamięć o wszystkich ofiarach rzezi wołyńskiej, ale też będzie współpracować na rzecz dobrych relacji z Ukrainą.

– PSL będzie dbać o pamięć wszystkich ofiarach rzezi wołyńskiej, ale też będzie współpracować na rzecz dobrych relacji i przyszłości z Ukrainą, na temat pobytu Ukraińców w Polsce, rozwoju gospodarczego, rolnictwa, różnych sektorów, branż, ale będziemy też zabiegać o jak najlepsze relacje polsko-ukraińskie, o obecność Ukrainy w Europie. To nasze zadanie na teraz i przyszłość, na bazie prawdy historycznej. Jedno nie stoi w sprzeczności z drugim – dodał Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Dobre, polsko-ukraińskie relacje musimy budować na prawdzie – stwierdził Piotr Zgorzelski. Dodał, że Polskie Stronnictwo Ludowe kontynuuje walkę o prawdę historyczną, jednocześnie „wyraża szczególne uznanie i wdzięczność tym Ukraińcom, którzy często z narażaniem własnego życia ratowali i pomagali swym polskim sąsiadom”.

Źródło: psl.pl

Tracimy miliardy euro z UE. Za błędy PiS zapłaci polska wieś

Flagi UE

Ponad 5 mld euro stracą polscy rolnicy w nowym budżecie Unii Europejskiej – wynika z wyliczeń ludowców. Za awanturniczą politykę PiS w Europie najwyższą cenę zapłaci polska wieś.

Na nic zdało się wymachiwanie przez PiS szabelką w Brukseli. Polscy rolnicy w nowym unijnym budżecie stracą gigantyczne środki – ponad 5 mld euro. O tyle mniej pieniędzy z Unii Europejskiej popłynie nad Wisłę w latach 2021-2027.

Na dopłaty rolnicy dostaną nawet o 2,5 mld euro mniej. Jeszcze większe cięcia dotknęły polityki rozwoju obszarów wiejskich. Tutaj pula skurczy się nawet o jedną czwartą – z 10,9 mld euro do 8,2 mld euro. Winny? Rząd PiS, który nie zrobił nic, by walczyć o wyższy budżet unijny dla Polski. Teraz za awanturnictwo polityków PiS w Europie zapłacą wszyscy Polacy. To w nich najmocniej uderzą błędy rządzących na arenie międzynarodowej.

– Ten budżet jest katastrofalny dla Polski. Zgoda rządu PiS na tak ostre cięcia będzie oznaczała zdradę polskiej racji stanu. Nie możemy do tego dopuścić – alarmuje prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem najwięcej straci polska wieś. – PiS obiecywało rolnikom podwyżkę dopłat, a teraz okazuje się, że zostaną obcięte – dodaje lider ludowców.

Gdy w 2013 roku ludowcy negocjowali unijny budżet, dla polskiej wsi udało się zdobyć z UE 32,3 mld euro. – Podnieśliśmy poziom dopłat dla rolników z poziomu 80 proc. średniej europejskiej do 100 proc. – przypominał podczas konferencji prasowej w Sejmie Jarosław Kalinowski, europoseł PSL.

– Premier Beata Szydło obiecywała w expose działania w kierunku podniesienia dopłat w ciągu 100 pierwszych dni rządu. Mija 1000 dni rządów PiS. Co zostało zrobione? – dopytywał Stanisław Kalemba. To właśnie dzięki ministrowi rolnictwa z PSL Stanisławowi Kalembie nakłady na polskie rolnictwo wzrosły o 6%, choć w całej UE spadły one o 10%.

Politycy PiS próbowali tamten wielki sukces ludowców przekuć w porażkę. Ówczesny przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak mówił, że „przyszłość wsi i małych miasteczek jest teraz zagrożona”, a Zbigniew Ziobro wspominał o „totalnej porażce”. Dziś nabrali wody w usta i nowych propozycji budżetowych Komisji Europejskiej nie chcą komentować.

Nic dziwnego, jak podkreśla Czesław Siekierski cięcia będą jeszcze większe. – Polska dostanie o 20 mld euro mniej z polityki spójności. Z 84 mld euro w latach 2014-2020 środki spadną do 64,4 mld euro w następnej perspektywie. Ucierpią na tym inwestycje infrastrukturalne i rozwojowe. To mocny cios dla Polski – alarmuje europoseł PSL.

– Rząd musi teraz twardo negocjować – wskazuje Kosiniak-Kamysz. Tylko z kim? – Zamiast budować sojusze wokół korzystnych dla Polaków rozwiązań, PiS wolało się skłócić z całą Europą. Zerwaliśmy wszystkie sojusze. Polski rząd skłócił się ze wszystkimi i dziś nie mam żadnych argumentów – ocenia prezes PSL.

Źródło: psl.pl

Ludowcy nie odpuszczają. Obywatelski projekt „Emerytura bez podatku”

emerytura bez podatku

PiS odrzucił pomysł „Emerytura bez podatku” w Sejmie jako projekt poselski, dlatego zgłosimy go jako projekt obywatelski – oświadczył lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. PSL zakłada komitet inicjatywy obywatelskiej w tej sprawie.

Emeryci to grupa społeczna, która obecnie znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Gigantyczny wzrost cen przy śmiesznie małej waloryzacji sprawia, że starszym osobom żyje się dziś dużo ciężej niż to miało miejsce jeszcze trzy lata temu. Pomóc miała ustawa PSL „Emerytura bez podatku”. Na drodze stanął PiS.

Polskie Stronnictwo Ludowe konsekwentnie walczy z PiS-em o podwyższenie świadczeń dla emerytów i rencistów. Pierwsze kroki w tej sprawie zostały podjęte już w kwietniu 2017 r. Jednak zaledwie dwa miesiące później PiS odrzucił projekt ludowców. Pomysł PSL ponownie wrócił do Sejmu w grudniu ubiegłego roku. Niestety, ale i tym razem politycy PiS opowiedzieli się przeciwko seniorom. Klub Prawa i Sprawiedliwości postanowił odrzucić projekt już w pierwszym czytaniu.

Według Jerzego Gosiewskiego który wypowiadał się w imieniu klubu PiS wprowadzenie takiej reformy jest niemożliwe z uwagi na „konieczność przeprowadzeni głębokich, bardzo kosztownych zmian w systemach informacyjnych ZUS”. Do projektu negatywnie odniósł się także rząd PiS. Wiceminister rodziny i pracy Marcin Zieleniecki również krytycznie odniósł się do podwyżek dla seniorów.

– Projekt, który dawał szanse na godne życie dla milionów emerytów i rencistów w Polsce, bez chwili refleksji i namysłu został przez partię rządzącą odrzucony. To wstyd i kpina z emerytów i rencistów – powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Nie odpuścimy tego projektu. Nie wejdziemy nigdy w żadną koalicję, dopóki nie będzie w umowie koalicyjnej zapowiedzi realizacji tego postulatu. Nie udało się projektu „Emerytura bez podatku” przeforsować w Sejmie jako projekt poselski, dlatego zgłaszamy ten projekt jako projekt obywatelski – zapowiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, że ludowcy rozpoczynają zakładanie komitetu inicjatywy obywatelskiej w tej sprawie.

– Zapraszamy wszystkie osoby, które chcą poprzeć ten projekt, do komitetu inicjatywy obywatelskiej. Chcemy go zarejestrować w ciągu dwóch tygodni i już w maju rozpocząć zbiórkę podpisów pod projektem „Emerytura bez podatku” – zapowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Źródło: psl.pl

Silniejsza pozycja sołectw. Ustawa PSL ponownie w Sejmie

Sołtys1000 zł wynagrodzenia dla sołtysa oraz silna pozycja i rola rad sołeckich. Takie założenia w skrócie przewiduje projekt ustawy PSL, który ludowcy ponownie złożyli w Sejmie.

– Chcemy podziękować tym, którzy odpowiadają za los swoich małych wspólnot – podkreślił Piotr Zgorzelski, poseł PSL. Ludowcy już po raz drugi złożyli w Sejmie projekt ustawy o sołtysach i radach sołeckich. Przewiduje on wzmocnienie ich roli i pozycji. Poprzedni, mimo ciepłego przyjęcia przez lokalne społeczności został odrzucony przez PiS.

Co zakłada pomysł ludowców? Projekt przewiduje m.in to, że czynności wykonywane przez sołtysów mają charakter zadań publicznych. Z tego względu należy się im za to wynagrodzenie. PSL chce, by była to kwota 1000 zł. – Mamy na myśli połowę najniższego wynagrodzenia, co jednocześnie skutkuje przystąpieniem sołtysów do systemu emerytalno-rentowego – tłumaczy Piotr Zgorzelski.

Sołectwo może zostać powołane z inicjatywy rady gminy lub jej mieszkańców. Organem uchwałodawczym w sołectwie jest zebranie wiejskie, natomiast organem wykonawczym sołtys, którego wspiera rada sołecka. Sołectwo jako jednostka pomocnicza rady gminy nie ma osobowości prawnej.

W uzasadnieniu do projektu posłowie PSL piszą, że konieczne jest „dookreślenie” roli sołtysa oraz uwzględnienie faktu, że wykonywane przez niego zadania mają charakter zadań publicznych.

Ludowcy proponują, by rada gminy ustanawiała zasady na jakich sołtysom oraz członkom rady sołeckiej będzie przysługiwała dieta lub zwrot kosztów podróży służbowej. Według posłów PSL na wzmocnieniu roli sołectw zyskają lokalne wspólnoty, które będą miały szersze uprawnienia np. w pozyskiwaniu pozabudżetowych środków na wykonywanie planowanych zadań.

Źródło: psl.pl

CIEKAWOSTKI


8 października br. mija 78. rocznica powołania Batalionów Chłopskich. W czasie II wojny światowej Ruch Ludowy był jednym z filarów Polskiego Państwa Podziemnego. Ludowcy, idąc na „rozkaz sumienia” 8 października 1943 r. utworzyli Bataliony Chłopskie, które jako pierwsze przystąpiły do otwartej walki z niemieckim okupantem. Występując w obronie wysiedlanej ludności Zamojszczyzny walcząc pod Wojdą, Zaborecznem i Różą dały początek do działań zbrojnych w całym kraju. Bataliony Chłopskie były drugą, po Armii Krajowej, siłą militarną w okupowanej Polsce. W walkę z okupantem zaangażowało się niemal 170 tysięcy żołnierzy. 70 oddziałów partyzanckich i ponad 400 oddziałów specjalnych przeprowadziło kilka tysięcy akcji bojowych. Bataliony swoją działalność prowadziły również na Kresach Wschodnich, pod okupacją sowiecką i niemiecką.

POLECANE STRONY

stat4u