12 lipca Dniem Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej

Sejm

Bohaterstwo polskiej wsi zostało należycie upamiętnione! Wszystkie siły polityczne w Sejmie poparły projekt PSL dotyczący ustanowienia 12 lipca Dniem Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej.

Podczas II wojny światowej mieszkańcy polskich wsi wykazali się niezwykłym heroizmem i odwagą. Za tę postawę niemiecki najeźdźca mścił się na nich z całą zajadłością i okrucieństwem. Chłopi byli wysiedlani i uciskani. Ponad 800 wsi spacyfikowano, a mieszkańców rozstrzeliwano i wywożono do obozów, niszcząc i rabując dobytek.

– Symbolem tragedii jest pacyfikacja Michniowa w województwie świętokrzyskim, którego mieszkańcy współpracowali z ruchem oporu – mówi poseł PSL Jan Łopata, wnioskodawca projektu ustawy, który przez wiele lat walczył w parlamencie o oddanie czci ofiarom zbrodni na polskiej wsi.

Starania PSL zakończyły się sukcesem. Za projektem zagłosowało 421 posłów ze wszystkich klubów parlamentarnych.
– Cieszę się bardzo, że po latach starań udało się przyjąć tę ustawę. Jest ona niezwykle ważna dla tych wszystkich, którzy oddali życie za ojczyznę. Dzień pamięci jest także hołdem dla ich rodzin, by pamięć o tamtych bohaterach była ciągle żywa – mówi Jan Łopata.

Polska wieś zawsze w najtrudniejszych momentach naszych dziejów stawała na wysokości zadania. Rolnicy udzielali pomocy wojennym uchodźcom i żołnierzom Wojska Polskiego. Pomimo ogromnego ryzyka i ofiar jakie ponosiła, ludność wiejska od zawsze odznaczała się największym bohaterstwem. Niestety ta postawa nie była do tej pory należycie upamiętniona, a czasem wręcz zakłamywana.

– Święto będzie wyrazem hołdu dla wielkiej ofiary krwi, którą poniosła polska wieś w czasie II wojny światowej. Już od pierwszych dni września 1939 roku dokonywano masowych mordów na ludności wiejskiej i niszczono całe miejscowości – przypomina poseł PSL.

Na Dzień Męczeństwa Wsi Polskiej ludowcy wybrali 12 lipca. To nie przypadek. Data ta jest szczególna w historii polskiej wsi. Właśnie wtedy nastąpiła tragiczna pacyfikacja Michniowa w 1943 r. Polska wieś została skazana przez Niemców na śmierć i zapomnienie. Połowa lipca to także apogeum mordów na Kresach Wschodnich. 74 lata temu, banderowcy zaatakowali 160 polskich osiedli, w tym 7 kościołów, mordując modlących się tam Polaków.

Źródło: psl.pl

80 Rocznica Strajków Chłopskich w Harcie

Harta pomnik

W sobotę 19 sierpnia odbyły się uroczystości przed pomnikiem ofiar Wielkiego Strajku Chłopskiego w Harcie. 80 lat temu na skrzyżowaniu dróg obok młyna i tartaku w Harcie zebrało się ponad 5 tys. chłopów z Harty, Bachórza, Łubna, Laskówki, Ulanicy, Przedmieścia Dynowskiego, Dylągowej, Dąbrówki Starzeńskiej, Wesołej, Futomy i Piątkowej. Protestując przeciwko sanacyjnym władzom przestali płacić podatki, nie dostarczali też artykułów rolnych. Skończyło się brutalną interwencją policji. Śmierć w dniu 19 sierpnia 1937 r. poniósł Stanisław Surmacz z Laskówki i Andrzej Galej z Harty. W późniejszym czasie z powodu poważnych ran postrzałowych zmarł Józef Potoczny z Harty. Poważnie rannymi zostali Stanisław Karnas i Stanisław Dudka z Ulanicy. Na posterunku policji w Dynowie bardzo mocno zostali pobici Józef Sobota i Mikołaj Kaszycki.

Harta pomnik ofiar Wielkiego Strajku Chłopskiego

Gośćmi uroczystości byli: Poseł Mieczysław Kasprzak, Prezes Stowarzyszenia Wspólnota Samorządowa Doliny Sanu Małgorzata Dachnowicz, Radny Powiatu Rzeszowskiego Aleksander Stochmal, Radny Gminy Dynów Tadeusz Pudysz, Sołty wsi Harta Maria Pałac, Sołtys wsi Pawłokoma Tadeusz Potoczny, Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Błażowej Andrzej Wróbel, Prezes Zarządu Powiatowego PSL w Rzeszowie Zbigniew Micał.

- Były takie momenty w historii Polski, tak jak tutaj w 1937 roku, że brat strzelał do brata, zabierał mu wolność. O tych momentach często władze państwowe dzisiaj wolą nie pamiętać. Ale Polskie Stronnictwo Ludowe pamiętać o tym musi. Nasi ojcowie, dziadowie ginęli walcząc o demokrację i godność – mówił Mieczysław Kasprzak.

PiS nie chce upamiętnić ofiar ludobójstwa na Wołyniu

Wołyń

Partia rządzącą zablokowała uchwałę PSL dotyczącą upamiętnienia ofiar zbrodni OUN-UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Po raz kolejny PiS kosztem pamięci historycznej chce przypodobać się Ukrainie.

PSL złożyło w czerwcu w Sejmie projekt uchwały ws. ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci o Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP. Ludowcy podkreślili w niej, że „zorganizowany i masowy wymiar zbrodni wołyńskiej ma charakter czystki etnicznej i ludobójstwa”, a w latach 1942-1945 na terenie Wołynia i Galicji Wschodniej „ofiarą zbrodni padło ponad 100 tysięcy niewinnych Polek i Polaków, również dzieci”. Także dla polskich historyków rzeź wołyńska była ludobójczą czystką etniczną.

PiS ten projekt odrzucił. To kolejny raz kiedy ta partia, wbrew interesom Polski, próbuje przypodobać się Ukrainie. To dzięki milczącemu przyzwoleniu europosłów PiS Polskę może zalać tania żywność z Ukrainy, co postawi polskich rolników w dramatycznej sytuacji.

Więcej…

Władysław Kosiniak-Kamysz liderem zaufania

W.Kosiniak-Kamysz

Liderowi PSL ufa najwięcej Polaków. Tak wynika z sondażu IBRiS. Władysław Kosiniak-Kamysz zdetronizował dotychczasowego lidera – prezydenta Andrzeja Dudę.

Polacy mają dość politycznej walki dwóch barbarzyńskim plemion i coraz częściej szukają głosu rozsądku. Tak wynika z najnowszego sondażu zaufania społecznego. Prezes PSL jest w nim najlepiej ocenianym politykiem.

Z sondażu wynika, że liderowi ludowców ufa 36 proc. Polaków. To najlepszy wynik wśród polskich polityków. Tym samym Władysław Kosiniak-Kamysz zdetronizował dotychczasowego lidera zaufania – prezydenta Andrzeja Dudę. Jest to pierwszy sondaż, w którym głowa państwa nie jest na pierwszym miejscu.

Lider ludowców od początku przejęcia sterów w Polskim Stronnictwie Ludowym postawił na ciężką pracę i rozmowę z Polakami. Nie ma praktycznie tygodnia, w którym nie organizowane były spotkania z mieszkańcami polskich miejscowości. Takie działania przynoszą swoje owoce.

Więcej…

Zielone Świątki Gminy Świlcza w Trzcianie - 4 czerwca 2017r.

Kapliczka ks. Stanisława Stojałowskiego

Obchody łączyły uroczystą mszę św., poświęcenie – po kolejnej renowacji i przeniesieniu na inne miejsce zabytkowego pomnika z 1913 r. ks. Stanisława Stojałowskiego - galicyjskiego trybuna ludowego, działacza i obrońcę chłopów.

odsłonięcie kapliczki

Wincenty Witos, tak mówił o księdzu Stojałowskim „… nie może ulegać najmniejszej wątpliwości, że pierwszeństwo w pracy nad obudzeniem śpiącego snem wiekowym chłopstwa należy się bezwzględnie temu kapłanowi. Tej prawdy nie mogą zmienić ani jego błędy, ani przewinienia, jakie mu zarzucano”.

Uroczystości przy pomniku odnowionym, ustawionym na nowym postumencie i wśród zieleni drzew i nowo zasadzonych ozdobnych krzewów rozpoczęło odegranie i odśpiewanie w powadze i skupieniu hymnu wsi polskiej – „Roty” do słów M. Konopnickiej.

Przemówienie okolicznościowe Wójta Gminy Świlcza Adama Dziedzica było wstępem do uroczystości ponownego poświęcenia pomnika i nowo ufundowanej tablicy pamiątkowej. Poświęcenia dokonał ks. dr M. Winiarski. Treść tablicy jest wymowna: „W hołdzie ks. S. Stojałowskiemu (1845 – 1911) pionierowi ruchu ludowego w Galicji oraz tutejszym jego twórcom i kontynuatorom – wójt Adam Dziedzic, RG i społeczeństwo Trzciany”.

Składanie kwiatów pod pomnikiem zakończyło uroczystości historyczne. Kwiaty złożyli m.in: wójt A. Dziedzic w towarzystwie działacza – seniora PSL ze Świlczy Franciszka Rzucidły, prezes ZG PSL w Świlczy dr Grzegorz Patruś, przedstawiciele Rady Gminy i Rady Powiatu Rzeszowskiego oraz placówek oświatowych.

Źródło: swilcza.com.pl

Gminne Święto Ludowe w Błażowej

Małgorzata DrewniakW niedzielę 4 czerwca w Błażowej miało miejsce Gminne Święto Ludowe. Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą w intencji mieszkańców wsi oraz ludowców w kościele pw. Św. Marcina, którą odprawił proboszcz parafii Błażowa Ks. Jacek Rawski – dziekan dekanatu błażowskiego. Następnie przy akompaniamencie orkiestry dętej, poczty sztandarowe, delegacje gminne oraz wszyscy uczestnicy uroczystości przemaszerowali do Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie nastąpiło oficjalne otwarcie Święta Ludowego przez Prezesa Zarządu Miejsko-Gminnego PSL w Błażowej – Małgorzatę Drewniak: „Zielone Świątki to czas, kiedy Polskie Stronnictwo Ludowe obchodzi swoje Święto Ludowe. To jedno z najpiękniejszych polskich świąt wyrosłe w tradycji narodowej, ludowej i chrześcijańskiej, które utrwaliło się w świadomości mieszkańców wsi i stało się jej niezbywalną spuścizną. Nierozłącznie towarzyszy historii Polskiego Stronnictwa Ludowego.”

PiS kapituluje w Brukseli. Zmiany uderzą w polskich rolników

zboże

Naszemu rolnictwu grozi wielkie niebezpieczeństwo. Unia Europejska chce zdjąć cła na import żywności z Ukrainy, a europosłowie PiS nie protestują. Zdjęcie ceł oznacza, że polscy producenci mogą stracić rynki zbytu w zachodniej Europie.

Jedynie europosłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego Czesław Siekierski i Jarosław Kalinowski sprzeciwili się wobec bezcłowego importu żywności z Ukrainy. Przedstawiciele PiS Zbigniew Kuźmiuk i Urszula Krupa z PiS, wyrazili milczącą zgodę.

– Sytuacja jest niezwykle poważna. To „być, albo nie być” polskiego rolnictwa – mówi Mirosław Maliszewski, poseł PSL. – Trudno będzie wytrzymać konkurencję z ukraińskimi wielkoobszarowymi farmami prowadzonymi na czarnoziemach. Tam koszty produkcji są o wiele niższe niż u nas. Już niedługo rynek może zalać ukraińska kukurydza, jęczmień, owies czy miód. Wyparte zostaną nasze produkty. Rząd tymczasem w tej sprawie nie robi kompletnie nic – alarmuje.

To kara dla polski – w nieoficjalnych rozmowach przyznają urzędnicy z Brukseli. Nasze rolnictwo zapłaci gigantyczną cenę za wojnę PiS z Unią Europejską. O zdjęcie ceł na żywność z Ukrainy najbardziej zabiegają Niemcy. Pogorszenie wzajemnych stosunków z naszym zachodnim sąsiadem sprawiło, że szuka on innego sprzymierzeńca na wschodzie. Staje się nim Ukraina. Szkoda tylko, że za politykę PiS cierpią Polacy.

Oficjalnie UE chce w ten sposób pomóc Ukraińcom i ich gospodarce. Tym samym argumentem usprawiedliwiają się politycy PiS. Jest to jedynie zwykłe mydlenie oczu opinii publicznej. Wielkie koncerny europejskie mają na Ukrainie kilka milionów hektarów ziemi. Teraz chodzi oto, żeby mogły sprzedawać płody rolne uzyskane tanim kosztem na terenie UE.

– PiS nie potrafi lub boi się przeciwstawić wielkim korporacjom. Potrafi tylko krzyczeć w kraju o podmiotowości Polski. Na arenie międzynarodowej kładzie uszy po sobie i siedzi cicho. Tak było w sprawie CETA, tak jest i teraz w sprawie zniesienia ceł na żywność z Ukrainy – grzmi poseł Maliszewski z PSL.

Źródło: psl.pl

Oni zagłosowali przeciw polskim rodzinom [LISTA]

odrzucili

Mimo przychylnych głosów rodziców i związków zawodowych PiS odwróciło się od polskich rodzin. Posłowie partii rządzącej odrzucili „Godzinę dla Rodziny”. Kto zagłosował przeciwko? Lista poniżej.

PiS zawiódł polskie rodziny. Głosami partii rządzącej projekt ludowców „Godzina dla Rodziny” został odrzucony w Sejmie. Posłowie PiS jednym ruchem pokazali, gdzie mają potrzeby rodziców i ich pociech. Rządzący lekką ręką wyrzucili do kosza propozycję PSL. Tym samym pozostali głusi na głos setek tysięcy polskich rodzin.

Ludowcy do ostatniej chwili walczyli o przyjęcie korzystnych zmian dla rodziców. W czwartek poparcie dla projektu wyraziła Partia Razem. Wspólnie z przedstawicielami PSL apelowali oni o nieodrzucanie projektu. PiS zlekceważył jednak dobro polskich rodzin.

W sprawie „Godziny dla Rodziny” PiS wykazał się wyrachowaną taktyką. Początkowo zapowiedział debatę nad pomysłem wlewając nadzieję w serca setek tysięcy rodzin. – Dajmy sobie czas na dyskusję w sprawie zaproponowanych rozwiązań, bo zależy nam na wprowadzaniu racjonalnej i efektywnej pomocy dla rodzin – zapowiadał Marek Ast, poseł PiS.

PiS szybko jednak zmienił zdanie. Posłom partii rządzącej nie zawahała się ręka przy głosowaniu nad zmianami dla polskich rodzin. Zgodnie odwrócili się od najmłodszych i ich rodziców. Za odrzuceniem propozycji PSL opowiedziało się 266 posłów, w tym 228 z PiS.

Kto zagłosował przeciwko polskim rodzinom? Oto lista posłów PiS:

Abramowicz Adam
Adamczyk Andrzej
Andzel Waldemar
Arciszewska-Mielewczyk Dorota
Ardanowski Jan Krzysztof
Arent Iwona
Ast Marek
Babalski Zbigniew
Babiarz Piotr Łukasz
Babinetz Piotr
Bartosik Ryszard
Bartuś Barbara
Bąk Dariusz
Bernacki Włodzimierz
Bielecki Jerzy
Biernat Zbigniew
Błaszczak Mariusz
Bogucki Jacek
Borowiak Joanna
Borowiec Agata
Borys-Szopa Bożena
Brudziński Joachim
Bubula Barbara
Buczak Wojciech
Buda Waldemar
Burzyńska Lidia
Chmielowiec Zbigniew
Cicholska Anna
Cieślak Michał
Cymański Tadeusz
Czabański Krzysztof
Czarnecki Przemysław
Czarnecki Witold
Czartoryski Arkadiusz
Czech Anna
Czerwińska Anita
Czochara Katarzyna
Dobrzyński Leszek
Dolata Zbigniew
Duda Antoni
Duda Elżbieta
Duda Jan
Duszek Marcin
Dworczyk Michał
Dziedziczak Jan
Dziuba Tadeusz
Dziuk Barbara
Falfus Jacek
Filipiak Ewa
Galemba Leszek
Gawron Andrzej
Glenc Teresa
Gliński Piotr
Głębocki Konrad
Głuchowski Krzysztof
Golińska Małgorzata
Gołojuch Kazimierz
Gonciarz Jarosław
Gosiewska Małgorzata
Gosiewski Jerzy
Gowin Jarosław
Gwiazdowski Kazimierz
Hałas Teresa
Horała Marcin
Hrynkiewicz Józefa
Jach Michał
Jaki Patryk
Janczyk Wiesław
Janik Grzegorz
Jędrysek Mariusz Orion
Jurgiel Krzysztof
Kaczorowska Alicja
Kaczyński Jarosław
Kaleta Piotr
Kamiński Mariusz
Kempa Beata
Kilian Jan
Kloc Izabela
Kołakowski Lech
Kołakowski Robert
Kopcińska Joanna
Kossakowski Wojciech
Kosztowniak Andrzej
Kowalczyk Henryk
Kownacki Bartosz
Kozanecka Ewa
Krajewski Jarosław
Krajewski Wiesław
Krasulski Leonard
Król Piotr
Kruk Elżbieta
Krupka Anna
Kryj Andrzej
Krynicka Bernadeta
Kubiak Dariusz
Kubiak Marta
Kubów Krzysztof
Kuchciński Marek
Kurzępa Jacek
Kwiecień Anna
Kwitek Marek
Latos Tomasz
Latosiński Bogdan
Leśniak Józef
Lichocka Joanna
Lipiec Krzysztof
Lipiński Adam
Lisiecki Paweł
Ławniczak Tomasz
Machałek Marzena
Maciejewski Krzysztof
Małecki Jerzy
Małecki Maciej
Masłowska Gabriela
Materna Jerzy
Mateusiak-Pielucha Beata
Matusiak Grzegorz
Matusiewicz Andrzej
Matuszewski Marek
Matuszny Kazimierz
Mazurek Beata
Melak Andrzej
Miazga Mieczysław
Michałek Iwona
Michałkiewicz Krzysztof
Milczanowska Anna
Milewski Daniel
Mosiński Jan
Moskal Kazimierz
Mrówczyński Aleksander
Mularczyk Arkadiusz
Murdzek Wojciech
Naimski Piotr
Olejniczak Waldemar
Olszówka Piotr
Ołdakowski Adam
Opioła Marek
Ostrowski Krzysztof
Osuch Jacek
Paluch Anna
Paul Jerzy
Pawłowicz Krystyna
Piechowiak Grzegorz
Pięta Stanisław
Piontkowski Dariusz
Piotrowicz Stanisław
Polaczek Jerzy
Polak Marek
Polak Piotr
Porzucek Marcin
Puda Grzegorz
Pyzik Piotr
Raczak Grzegorz
Rusecka Urszula
Rzepecki Łukasz
Rzońca Bogdan
Sasin Jacek
Schmidt-Rodziewicz Anna
Schreiber Grzegorz
Schreiber Łukasz
Sellin Jarosław
Siarka Edward
Skurkiewicz Wojciech
Smirnow Andrzej
Smoliński Kazimierz
Sobecka Anna Elżbieta
Sobierajski Czesław
Soboń Artur
Sośnierz Andrzej
Sprawka Lech
Stachowiak-Różecka Mirosława
Starzycki Dariusz
Stawiarski Bartłomiej
Stawiarski Jarosław
Strzałkowski Stefan
Suski Marek
Szałabawka Artur
Szarama Wojciech
Szczurek-Żelazko Józefa
Szczypińska Jolanta
Szefernaker Paweł
Szewczak Jan
Szlachetka Jarosław
Szlachta Andrzej
Szulowski Krzysztof
Szwed Stanisław
Szydełko Halina
Szymańska Ewa
Szynkowski vel Sęk Szymon
Szyszko Jan
Śniadek Janusz
Świat Jacek
Tarczyński Dominik
Tchórzewski Krzysztof
Telus Robert
Terlecki Ryszard
Tobiszowski Grzegorz
Tomaszewska Ewa
Tułajew Sylwester
Uruski Piotr
Uściński Piotr
Wargocka Teresa
Warwas Robert
Warzecha Jan
Wassermann Małgorzata
Wąsik Maciej
Weber Rafał
Wilk Jerzy
Witek Elżbieta
Wojciechowski Grzegorz
Woźniak Grzegorz Adam
Woźniak Tadeusz
Wójcik Michał
Wójtkiewicz Michał
Wróblewska Krystyna
Wróblewski Bartłomiej
Wypych Małgorzata
Zagórski Marek
Zalewska Anna
Zaremba Krzysztof
Zasada Artur
Zawiślak Sławomir
Zbonikowski Łukasz
Zieliński Jarosław
Ziobro Zbigniew
Zuba Maria
Zubowski Wojciech
Żalek Jacek

Źródło: psl.pl

91. rocznica zamachu majowego. Ludowcy pamiętają

Piłsudski

12 maja w 91. rocznicę wybuchu zamachu majowego Ludowcy w Warszawie złożą kwiaty pod pomnikiem ówczesnego premiera Wincentego Witosa, na grobie Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i w kwaterze 379 ofiar zamachu majowego na Powązkach.

– Po 91 latach czas wreszcie przywrócić cześć ofiarom zamachu majowego, którzy zginęli walcząc o demokratyczne państwo – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

Pucz wojskowy zniszczył Konstytucję z 1921 r., najbardziej demokratyczną ustawę zasadniczą w ówczesnej Europie. – Konstytucja oddawała wszystkie wartości państwa demokratycznego oraz wolności i równości wszystkich obywateli – mówił lider PSL.

Zamach stanu dokonany przez Józefa Piłsudskiego w 1926 roku rozpoczął wieloletnie autorytarne rządy sanacji. To wydarzenie było początkiem upadku II Rzeczpospolitej, które zakończyło się klęską wrześniową w 1939 roku. Zamach majowy był również tragedią wielu polskich rodzin. W wyniku wewnętrznych walk zginęło 379 osób, a prawie tysiąc osób zostało rannych.

– To była nie tylko tragedia państwa Polskiego, ale również wielu polskich rodzin, które w wyniku bratobójczych walk straciły swoich bliskich – stwierdził Kosiniak Kamysz.

12 maja 1926 r. Józef Piłsudski na czele wiernych sobie oddziałów wojskowych podjął marsz na Warszawę. Tak rozpoczęły się dramatyczne wydarzenia, które przeszły do historii jako „zamach majowy”. W Warszawie doszło do bratobójczych walk ulicznych.

12 i 13 maja marszałek Sejmu Maciej Rataj podjął próbę negocjacji, która zakończyła się niepowodzeniem. 14 maja Piłsudski przejął kontrolę nad Warszawą. W wyniku walk zginęło 379 osób. Wincenty Witos, tak samo jak prezydent Stanisław Wojciechowski, złożył wtedy rezygnację ze swoich urzędów. Potrafił schować swoje ambicje, by nie doszło do dalszego rozlewu krwi i wojny domowej.

Dziś trzeba o tym przypominać by nie dopuścić, aby historia znowu się potoczyła tak, by Polak stanął przeciwko Polakowi – zakończył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Źródło: psl.pl

Ludowcy proponują: Godzina więcej dla rodziny

przedszkole

Podczas najbliższego posiedzenia Sejmu, dojdzie do pierwszego czytania projektu PSL “Godzina dla rodziny”. Propozycja ludowców zakłada skrócenie czasu pracy o godzinę dla rodziców dzieci do 10. roku życia. To czas, który pozwoli na przykład na odwiezienie pociech do szkoły czy przedszkola.

Czy takie rozwiązanie jest możliwe? – Zwracamy się do wszystkich pracodawców: w środę pozwólcie pracującym rodzicom wyjść jutro o godzinę wcześniej z pracy. Pokażmy rządzącym, że taka zmiana jest możliwa – zaapelował dzisiaj Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

Projekt PSL to odpowiedź na potrzeby polskich rodzin. Polacy są jednym z najciężej pracujących narodów w Europie. Od przeciętnego obywatela Unii Europejskiej pracujemy średnio 3 godziny więcej. Taka sytuacja odbija się na naszym życiu rodzinnym, a szczególnie na najmłodszych. Coraz mniej czasu spędzamy właśnie z nimi.

– Przez wielogodzinną pracę rodziców, dzieciaki spędzają całe dnie bez nich. Są takie miejscowości, w których szkoły muszą uruchamiać dodatkowe sale na świetlice, bo w istniejących nie ma miejsca dla wszystkich maluchów – uzasadnia lider ludowców.

Badania pokazują jasno: ponad połowa pracujących odczuwa, że obowiązki zawodowe odbijają się na ich życiu rodzinnym. Najczęstszym problemem na jaki wskazują rodzice jest właśnie dotarcie z najmłodszymi do placówek oświatowych.

Rozwiązaniem jest propozycja “Godzina dla rodziny”. – To dobry moment na takie propozycje dla polskich rodzin – przekonuje prezes PSL. – Sytuacja na rynku pracy – najniższe bezrobocie od 1989 roku, brak rąk do pracy – pozwala nam sięgać po takie rozwiązania. Jeszcze kilka lat temu wydawały się one niemożliwe do zrealizowania – uzasadniał.

Czy Sejm przyjmie propozycję ludowców? – Nie wyobrażam sobie, że PiS tyle mówiące o rozwijaniu polityki rodzinnej, zagłosuje przeciw „Godzinie dla Rodziny”. Tylko wspólnie możemy tworzyć lepsze warunki do życia dla polskich rodzin – mówi Kosiniak-Kamysz.

“Godzina dla rodziny” to kolejny projekt ludowców, który będzie poddany pod sejmowe głosowanie. Do tej pory partia rządząca zazwyczaj “z automatu” odrzucała propozycje PSL. Czy PiS tym razem wzniesie się ponad partyjny interes i zagłosuje za zmianami dla polskich rodzin? Wszystko okaże się w środę.

Źródło: psl.pl

CIEKAWOSTKI

44 ofiar śmiertelnych, 700 spacyfikowanych wsi i miliony chłopów walczących o demokrację i godność. 80 lat temu wybuchł największy polityczny zryw w Polsce w okresie międzywojennym – Wielki Strajk Chłopski.

POLECANE STRONY

stat4u